
Bajarz. Tak jednym słowem mogłabym opisać Barucha, który opowiada książkę Meir’a Shalev’a Rosyjski romans. Bo to książka opowiadana, na którą to opowieść składa się wiele retrospekcji, wiele historii wymyślonych, baśniowych i magicznych jak i tych najprawdziwszych, tragicznych czasem opowieści rodzinnych. Tak, można też rzec, że to kronika - momentami przywoływała mi na myśl książki Myśliwskiego, choć osadzona w zupełnie odmiennych realiach. Palestyna – to miejsce pamięci i wspomnień Barucha. Rosyjski romans to opowieść tym bardziej ciekawa, że widziana oczami dziecka i dorosłego, to zbiór przemyśleń wtedy i dziś, przemyśleń związanych z przyziemnymi radościami, wojną i miłością.
Trudno opowiedzieć książkę, która sama jest jedną wielką opowieścią, wylewającą się z kart, historią, którą ktoś już kiedyś opowiedział. Dlatego też w ramach zachęty do lektury wymyśliłam, że podaruję ją chętnej osobie, tym bardziej, że dawno już u mnie nie było losowania. Książkę Meir’a Shalev’a Rosyjski romans otrzymałam od Wydawnictwa Muza i dzięki uprzejmości Wydawnictwa chciałabym przekazać ją w dobre ręce. Mogłabym wymyślić jakiś specjalny sposób losowania, na przykład pomyślałam o podaniu kolejnego tytułu tego samego autora, którego ukazanie się zapowiadane jest na listopad, ale myślę, że to zbyt łatwe zadanie ponieważ pewnie większość z Was słyszała już o Chłopcu i gołębiu? W takim razie zdecydowałam się na tradycyjne losowanie życząc Wam szczęścia. Chętnych proszę o zapisywanie się w komentarzach. Powodzenia!
P.S. Skarletka mnie oświeciła, pytając kiedy LOSOWANIE!!! Dziękuję Skarletko za przypomnienie. Otóż losowanie odbędzie się w samo południe w środę!!:)