Kolorowe podsumowanie

Rzutem na taśmę! Skończyło się kolorowe wyzwanie. Jak czytam mój pierwszy post wyzwaniowy i mojego „tasiemca” śmiać mi się chce, bo nic podobnego do tasiemca mi nie wyszło :( Zacznę od tego, że miało być tak:


"Białe noce" F.Dostojewski
"Biała lwica" H. Mankell
"Srebrna zatoka" J. Moyes
"Złoty rydwan" S. Bakr
"Wino śliwkowe" A. Davis-Gardner
"Czerwony pokój" Nicci French
"Czerwony rower" A. Kozłowska
"Nazywam się czerwień" O. Pamuk
"Niebieski rower" R. Deforges


A wyszło tak:
Srebrna zatoka - OK
Złoty rydwan - OK


No i takie poza zamierzeniami, więc nie mam aż tak strasznych wyrzutów, że lista nie jest pełna "Rudy wariat", "Szare dusze" oraz "Woda różana i chleb na sodzie" – może o czymś zapomniałam???
Dziwnym trafem kolory mi się często dublowały, zwykle to co wzięłam do ręki w bibliotece czy księgarni miało kolor, który już czytałam – no co ja za to mogę, że ciekawe wydają mi się złota i czerwienie? No nie jest to najlepsze tłumaczenie, w związku z tym, przed samą sobą obiecuję poprawę następnym razem :/

Farmerzy w pasiakach

Jestem wzruszona, niesamowicie spłakana …. pozostawię bez komentarzy moje wrażenia po obejrzeniu filmu „Chłopiec w pasiastej piżamie” Marka Herman’a. Pewnie większość z Was widziała, ale dla tych, którzy nie widzieli powiem krótko to historia Holocaustu z drugiej, jakby strony, to historia ludzi, którzy gdyby tylko było ich więcej, mogli zmienić bieg historii, to tragiczna opowieść o doświadczeniach rodziny niemieckiego żołnierza w końcu to opowieść o głupocie jaką niosła wojna. I, przepraszam nie obchodzi mnie to co wojna przyniosła tym, którzy ją rozpętali, ale gdy za głupotę dorosłych płacą dzieci …….. brakuje mi słów- podobnie jak teraz.
Komentarze na stronie http://www.filmweb.pl/f420136/Ch%C5%82opiec+w+pasiastej+pi%C5%BCamie,2008/zwiastuny są jak najbardziej prawdziwe ……..

video

Film na podstawie książki John'a Boyne'a o tym samym tytule

lektury wakacyjne i książki wygrane

To co cieszy najbardziej, to małe i duże stosy książkowe :-) i choć rosną one u mnie w zastraszającym tempie i nie nadążam z ich czytaniem to nie omieszkałam w ramach pamiątki z urlopu zakupić sobie .... książki (pamiątka, która ni jak nie nawiązuje do miejsc, w których byłam). Całe szczęście skończyło się na jednej książce ale nie pamiątce :-)

I tak poniżej pamiątkowy właśnie Złoty notes D. Lessing, który będzie mi zawsze przypominał trudy zdobywania szczytów i odpoczynek na zielonej trawce z przepięknymi widokami. Obok stara już Hańba J. M. Coetzee, ktorą już myślałam, że zdołam ukończyć (co wcale przy jej objętości nie jest trudne, szczególnie gdy ma się przed sobą 15 wieczorów) ale wspomniany Złoty notes wyparł ją z kanonu lektur urlopowych. Pozostałe pozycje są wygranymi w konkursie organizowanym przez WP:
Kartografia K. Shamsie, Gypsy L. Pearse oraz Srebrna zatoka J. Moyes.


W związku z tym, iż Srebrną zatokę czytałam (post na temat ksiązki TU) i posiadam własną, podzielę się chętnie z kimś kto chciałby przeczytać (chętnych proszę o zgłoszenia w komentarzach)

... jeszcze kilka zdjęć z wyjazdu - jak widać nie zawsze bujaliśmy w chmurach :-)





P.S. Zosik przepraszam, nie udało nam się dotrzeć do K :-(

P.S.' W związku z tym, iż o Srebrną zatokę walczyła dzielnie Vampire_Slayer :-))) będąc jedyną wśród chętnych, oddaję ją walkowerem :-) Vampire Srebrna Zatoka leci do Ciebie :)!

nowy adres i moc możliwości

Witam Wszystkich po urlopie i na moim nowym adresie i z góry przepraszam za moją sporadyczną obecnośc na blogu i w kometarzach.
Jakoś urlop ten podziałał na mnie rozleniwiająco - niby tam człowiek tyle robił, nachodził się, zdobywał, namęczył, wypocił, nie posiadał z dumy i wytrwałości, a teraz tak osiadł na laurach. I choć na urlopie poczytałam (trochę) książek (trochę Hańbę Coetzee i trochę Złoty notes Lessing) to teraz ogarnęła mnie jakaś niemoc - aż boję sie pomyśleć czy coś tam w środku mi się nie popsuło. Mam nadzieję, że samoistnie się naprawi i kiedyś "zechce mi się tak jak mi się nie chce teraz " czytać, myśleć i pisać!
W zwiąku z nowym adresem posiadłam zdolność i możliwość umieszczania filmików i teraz właśnie czynię to wstawiając obiecany wcześniej film

video

P.S. Zosik przepraszam, że jednak nie odwiedziłam Cię w K. Miało być 90% na TAK, a wyszło 90% na NIE - nie daliśmy rady w drodze powrotnej :-(((