Moja opinia jest świeża i nie skalana opiniami innych osób na temat ani tej książki, ani też poprzednich książek autora. Król Bólu to moje pierwsze spotkanie z Dukajem, a drugie z fantastyką. Skusiłam się na książkę zachęcona krótkim jej opisem na stronie Wydawnictwa Literackiego. Ku mojej i radości książka okazała się zbiorem opowiadań, a raczej - ze względu na ich objętość i strukturę - powieści pod jednym tytułem Król Bólu i inne powieści.
Lubię bardzo opowiadania, tym bardziej jeśli to opowiadania z gatunku, którego nie znam. Forma w jakiej został wydany Król Bólu sprawia, że mogę sobie dawkować fantastykę, nie muszę zagłębiać się w kilkuset stronicową powieść - choć i tak czytam nieprzerwalnie od wczorajszego popołudnia. To dobre zarówno dla takich nowicjuszy jak ja i fanów fantastyki ( o plusach opowiadań pisałam już wielokrotnie). I tak dzięki wczoraj otrzymanemu zbiorowi powieści Dukaja zdążyłam poznać już trzy: Król Bólu i pasikonik, Crux oraz Szkoła. Przede mną jeszcze pięć, bo zbiór ten składa się ośmiu opowieści, choć pierwotnie miało być ich więcej. Jednak jak pisze sam autor, niektóre z nich wyrosły na samodzielne projekty – Lód czy Wroniec.
Nie wiem na ile moje odczucia są właściwe czytelnikom prozy fantastycznej, bo nie wiem, czy fakt, że jedyne co mnie przeraziło w książce to jej objętość, a nie przedziwne stworzenia – za umiejętność tworzenia których podziwiam autora, czy nieprwadopodobne zdarzenia przekraczające możliwości mojej własnej wyobraźni. Albo to, że czasem pojawia się na mej twarzy uśmiech - czy to prawidłowa reakcja czytelnika fantasy? Wiem jednak, że choć nie potrafiłabym opisać należytymi słowami własnych wrażeń z lektury, to na pewno książka nie zaginie w mojej pamięci na długo, a co najważniejsze, nabiorę chęci na kolejne pozycje autorstwa Jacka Dukaja. Właśnie z tego powodu bardzo chciałam przeczytać tę książkę i z tego samego powodu piszę taką, a nie inną na jej temat notatkę.
Chciałabym, oczywiście po ukończeniu lektury zbioru powieści, podzielić się nim z zagorzałym fanem autora. Jednak, niejako w zamian za ten egzemplarz oczekuję pomocy. Otóż książkę podaruję tej osobie, której krótki opis jednej z książek Dukaja zachęci mnie do jej lektury. Jaką książkę powinnam przeczytać jako następną? Która jest Waszą ulubioną, bo może jeśli zachęcicie mnie w tych kilku słowach stanie się i moją ulubioną powieścią Jacka Dukaja? Chętnych na zbiór Król Bólu i inne powieści proszę o krótkie zachęty do innych książek autorstwa Dukaja. Napiszcie w kilu zdaniach o książce, którą polecilibyście mi, kompletnie zielonej, choć już nabierającej barw przy lekturze Króla Bólu. Zachęty proszę pozostawiać w komentarzach do 6 grudnia. W południe Mikołajkowego święta wybiorę komentarz tej osoby, która sprawi, że zapragnę poznać polecaną przez nią powieść autora Króla Bólu.
… tymczasem wracam do lektury Króla Bólu
KSIĄŻKĘ MOGĘ PODAROWAĆ DZIĘKI UPRZEJMOŚCI WYDAWNICTWA LITERACKIEGO

































